Kalendarz »

    Brak wydarzeń.

458.B. Anna Łabędź 9 lat

12 stycznia 2016,

Polska

województwo Śląskie/ Sosnowiec

 

9 lat

 

Szkoła Podstawowa nr 9 w Sosnowcu

nauczyciel: Dorota Daszkiewicz

 

Bajka o Lili

 

Pewnej burzowej nocy mała suczka, która wabiła się Lili siedziała skulona pod łóżkiem swojej właścicielki. Łzy jak grochy płynęły z  jej smutnych psich oczu i cała drżała ze strachu. Ale Lili miała wielkie plany. Właśnie tej nocy - pomimo szalejącej burzy - wyjdzie na dwór i nie będzie już więcej tchórzem. Tak jak pomyślała, tak i zrobiła. Opuściła dom swojej właścicielki. Szła pod wiatr, gdy nagle wpadła na pomysł – odwróciła się tyłem, żeby wiatr jej nie wiał prosto w pyszczek. Nie przewidziała jednak jednego, że idąc tyłem nie będzie widziała co dzieje się  przed nią. Właśnie znalazła się przed okropną przepaścią. Niestety żaden pies -  nawet ten bajkowy -  nie ma z tyłu oczu.

Lili wpadła w przepaść. Leciała, leciała, sama nie wiedziała, jak długo to trwało, aż w końcu spadła na samo dno czeluści. Gdy  późnym rankiem obudziła się, nie wiedziała, gdzie się znajduje. Postanowiła więc  wędrować dalej, prosto przed siebie.

Okazało się, że trafiła do Krainy Piesków. Miejsce  to  bardzo spodobało się  Lili. To właśnie tam spotkała  psa o imieniu Tobi. Ponieważ była ładną suczką od razu przypadła Tobiemu do gustu. Postanowili zostać wiernymi przyjaciółmi do końca swoich psich dni. Nowo poznany towarzysz pokazał suczce psią wioskę.

Ale do jednego miejsca nie chciał jej  zaprowadzić, a mianowicie do ogromnego zamczyska bardzo złego i brutalnego Buldoga. Bramy zamkowej strzegły dwa stare prawie wyłysiałe psiska. Nikt nie zapuszczał się w te okolice, ponieważ wszyscy bali  się okrutnego Buldoga. Ale Lili postanowiła złamać dotychczas panujące zasady  w Krainie Piesków. Rzekła do Tobiego.                  

– Przezwyciężyłam już strach przed burzą i nikt, i nic nie jest  w stanie mnie pokonać. Dlatego pójdziemy tam razem. Tobi przystał na propozycję swojej przyjaciółki. Mijali pola, lasy, wzgórza. Przez całą drogę Lili biegła radośnie podszczekując.   

                                                                                                   

– Nie boję się, nie boję się. Hura!!! Jestem dzielna.                                                                       

Wreszcie dotarli do posiadłości Buldoga. Mieli bardzo dużo psiego szczęścia, bo psy pilnujące zamku spały kamiennym snem, więc mogli spokojnie dostać się do wnętrza. Powolutku otworzyli zamkowe wrota i mieli zamiar przejść do komnat, gdy przed nimi pojawiły się dziwne, czarne istoty. Były to diabły – strażnicy komnat. Psia para myślała, że są to sztuczne postacie, ale okazało się to nieprawdą. Podstępne diabły tylko czekały na taką okazję. Uruchomiły diable skrzydła i zaczęły gonić wylęknione psiaczki. Lili z Tobim co sił w nogach zaczęli biec przed siebie do wyjścia. Niestety w drzwiach pojawił się pan zamczyska – okrutny Buldog.           

                                                                                                             

– Za to, że ośmieliliście się wtargnąć do mojego zamku, wtrącę was do najciemniejszego lochu -  rzekł Buldog.  

Nagle zrobiło się ciemno, i pieski jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki,  znalazły się w podziemiach zamku. Jakimś cudem Lili znalazła lampion wypełniony świetlikami.Zaczęła nim mocno potrząsać i lampion oświetlił im drogę. Pieski ujrzały dość szeroki korytarz. Rzuciły się do ucieczki.

Niestety, nie wiedziały, że zamkowe korytarze zamieszkuje okrutna Bestia. Bestia właśnie przekręcała się na drugi bok, gdy Lili z Tobim wpadli na nią i ją zbudzili. Potwór bardzo się zdenerwował i postanowił okrutnie rozprawić się z parą przyjaciół. Nasi bohaterowie – to małe, ale bardzo sprytne psiaczki. Połączyły swoje psie siły i zaczęły biegać dookoła Bestii, aż potworowi splątały się nogi i nie mógł ich złapać. Tobi i Lili dość szybko odszukali wyjścia i opuścili zamczysko Buldoga. Szczęśliwie wrócili do Krainy Piesków, gdzie czekali na nich przyjaciele. Lili postanowiła, że już nigdy, przenigdy nie złamie psich zasad i  jej psia łapa nigdy, przenigdy nie przestąpi zamkowych progów.

 

Oddaj swój głos:
(248)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...