Kalendarz » Raszyn

    Brak wydarzeń.

216.B. Antek Fołtyn 10 lat

27 grudnia 2015, Raszyn

Polska

województwo mazowieckie/ powiat pruszkowski/ Raszyn

10 lat

 

Szkoła Podstawowa im. Księcia Józefa Poniatowskiego w Ładach

nauczyciel: Iwona Pastuszka

 

Czarodziejski mur

                 

Pewnego dnia dwóch braci, Zdzisiek i Andrzej, podsłuchali w sklepie pani Marzeny historię, że na ulicy Szlacheckiej znajduje się czarodziejski mur. Opowiadał ją starszy pan, którego wszyscy w okolicy mieli za wariata, więc nikt nie uwierzył w jego opowieść. Chłopcy jednak przysłuchiwali się zafascynowani. Następnego dnia spakowali plecaki i wyruszyli na wyprawę. Na Szlachecką nie mieli daleko, więc bardzo szybko dotarli na miejsce i przecisnęli się przez dziurę w murze.

Otwór z pozoru wyglądała jak zwykła wyrwa w cegłach, ale kiedy chłopcy podeszli do niej bliżej, ich oczom ukazał się wielki portal.  Z wahaniem przez niego przeszli. Gdy znaleźli się po drugiej stronie, wszystko wyglądało identycznie. Jedyną widoczną różnicą był kolor nieba. Zanim chłopcy przeszli przez mur niebo było niebieskie, teraz zaś miało fioletowy kolor. Bracia nie przejęli się tą nagłą zmianą i uważnie rozglądali się po okolicy.  Andrzej powiedział:

- Jak dla mnie to ten cały magiczny mur to bujdy na resorach.

- Pewnie masz rację, żadna magia, a ja tylko ubrudziłem spodnie przełażąc przez dziurę. – Odpowiedział Zdzisiek.- Wracajmy do domu, mam ochotę na czekoladę.

Nagle przed nimi pojawiła się sporych rozmiarów górka z tabliczek czekolady. Chłopcy szybko doszli do wniosku, że wszystko, co pomyślą się pojawia. Przez całe popołudnie bawili się w magicznej krainie, wymyślając najróżniejsze rzeczy. Zdzisiek wymyślił latające buty i pole pełne cukierków zamiast główek kapusty, jednak nie dali rady zjeść nawet połowy jednej cukrowej kuli. Andrzej natomiast wymyślił park rozrywki i salę zabaw zamiast budynku szkoły, a plecakom, które mieli ze sobą, dodał rakietowe silniki.

Minęło wiele długich godzin zanim zorientowali się, że coś jest nie tak. Zauważyli, że niebo z każdym ich pomysłem staje się coraz bardziej czarne, a wszystkie kolory blakną. Zaniepokojeni zaczęli rozglądać się, co może być tego przyczyną. Kiedy przeszukiwali krzaki z mgły, która nagle pojawiła się nad polem cukierków, wyłoniła się wielka, włochata postać.

-GŁUPCY!- Wykrzyknęła niskim głosem istota- CO ROBICIE W MOJEJ KRAINIE?!- Z każdym słowem wszystko się trzęsło. Postać była potworem mieszkającym w krainie za murem. Nie miała imienia, nazywała się po prostu Władcą.

-M-m-m-myyy tylko… - zająknął się Zdzisiek.

-J-j-j-j-już wychodzimy- dodał Andrzej, powoli kierując się w stronę przejścia. Ale bestia zagrodziła im drogę.

-NO DALEJ, POMYŚLCIE O CZYMŚ JESZCZE- mruknął Władca- NIE BÓJCIE SIĘ, NIC WAM NIE ZROBIĘ…- Chłopcy nie uwierzyli w ani jedno słowo potwora.

-Ja to w sumie już nie mam pomysłów- bąknął Andrzej.

-Ja też- dodał Zdzisiek.

-NIE KRĘPUJCIE SIĘ, WYSTARCZY NAWET NAJMNIEJSZY POMYSŁ… JESZCZE KILKA I NIEBO STANIE SIĘ CAŁKOWICIE CZARNE, A WTEDY JA OSIĄGNĘ PEŁNIĘ SWOJEJ MOCY I WYDOSTANĘ SIĘ Z TEGO WIĘZIENIA!

-Więzienia? – Zapytał niewinnie Andrzej. – Przecież to miejsce jest najlepsze na świecie! Wszystko, co przyjdzie ci do głowy się spełnia! – Nie mógł powstrzymać swojego podekscytowania.

-MOŻE DLA WAS, NĘDZNE ISTOTY! JA NIE MAM POMYSŁÓW. JEDYNYM CELEM MOJEGO ŻYCIA JEST DESTRUKCJA! JA MOGĘ TYLKO SPRAWIĆ, ŻE RZECZY ZNIKAJĄ!- W tym momencie pole cukierków całkiem zniknęło z powierzchni Ziemi. A chłopcy krzyknęli z przerażenia.

-My już naprawdę musimy iść- Powiedział Andrzej. W tym momencie przed nogami Zdziśka pojawił się pluszowy miś.

-Eeee… przepraszam- mruknął skruszony.- Kiedy się denerwuję, lubię przytulać Pana Pluszka.

Władca wybuchnął głośnym śmiechem, ponieważ niebo stało się całkowicie czarne.

-W KOŃCU PO TYSIĄCACH LAT MOGĘ OPUŚCIĆ TO MIEJSCE!- Ruszył w stronę wyrwy w murze, lewitując nad ziemią w oparach mgły.

-SZYBKO! BIEGNIJ!- Krzyknął Andrzej do Zdziśka, kiedy nad głową Władcy pojawiła się wielka, żelazna klatka, która z hukiem spadła na ziemię, zatrzymując potwora w środku.

-MYŚLICIE, ŻE TO MNIE POWSTRZYMA?!- Ryknął potwór.

-Ha! Myślę, że tak, bo pomyślałem o klatce, której ty nie będziesz mógł zniszczyć swoją mocą!- Zaśmiał się Andrzej z jedną nogą już w dziurze.

-I TAK SIĘ STĄD WYDOSTANĘ SMARKACZE!- Wrzeszczał Władca, szarpiąc pazurami pręty klatki. Kiedy chłopcy przeszli już na drugą stronę, cali spoceni usiedli pod murem.

-Co teraz?- Jęknął Zdzisiek do Andrzeja, ściskając wymyślonego misia.

-Nie wiem, może powinniśmy o tym komuś powiedzieć? – Zastanawiał się głośno Andrzej.

-No nie wiem, przecież nikt nam nie uwierzy! Będą mówić, że oszaleliśmy jak ten starszy pan ze sklepu- Westchnął Zdzisiek.

-A masz jakiś lepszy pomysł? Przecież jak ten potwór przejdzie przez mur zaraz pomyśli, żeby zniknąć całą Ziemię i wszyscy zginiemy!- Łamiącym się głosem powiedział Andrzej.

-Wiem! Powiedzmy komuś, że mur się chwieje i w końcu się na kogoś przewróci!- Wykrzyknął Zdzisiek. Jak powiedzieli, tak zrobili. Tata Zdziśka wraz z dwoma sąsiadami rozebrali mur, nieświadomi tego, że tym samym zniszczyli jedyne przejście do czarodziejskiej krainy.

                W ten sposób z ulicy Szlacheckiej zniknął fragment dziurawego muru, nikt nawet nie zwrócił na to większej uwagi. Bracia natomiast za każdym razem przyśpieszali kroku, mijając to miejsce.

-Szkoda, że nie wzięliśmy ze sobą tyk rakietowych plecaków…- Westchnął któregoś razu Andrzej, przechodząc obok miejsca po murze.

-No wiesz, na pewno rodzice zaraz by nam je zabrali- Odpowiedział mu Zdzisiek.

-Fakt- Mruknął Andrzej i bracia w milczeniu wrócili do domu. Chłopcy nikomu nie powiedzieli o swojej przygodzie. Jedynie mama Zdziśka była zaskoczona, że sprzątając w pokoju syna znalazła dwóch Panów Pluszków.

 

 

Oddaj swój głos:
(19)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...