Kalendarz »

    Brak wydarzeń.

194.A. Oliwia Papryc 4 lata

23 grudnia 2015,

Polska

województwo śląskie/ Rybnik

 

Przedszkole nr 20

Rybnik, ulica Czwartaków 1

44-253

Dyrektor Przedszkola: Grażyna Kupczyk

 

Koordynatorki konkursu:

Dominika Kwiendacz, Elżbieta Ociepka

 

To utopek, który nie boi się nocy, chętnie wychodzi w nocy. W dzień staje się przyjacielem młynarza i z chęcią pilnuje jego synka. Niestety nie potrafi tego robić, chłopak zaczyna się topić.

 

 

Nasza opowieść związana jest z najbliższym regionem: Małą wioską Kłokocinem, w której był staw zwany Papierokiem, miejscowości  pomiędzy Rybnikiem a Żorami w której według legend mieszkały utopki. Były to charakterne, nieurodziwe istoty, dość leniwe z natury. Lokalny młynarz potrafił utemperować charakter utopków. Pewnego dnia utopki zostały poproszone o pilnowanie syna młynarzowej, nieupilnowane dziecko wpadło do stawu. Wszystkie utopki ratowały malca.

 

Inna opowieść pokazuje, że utopki bały się święconej wody. Dzielny Francik przyczynił się  do wygnania utopków z Papieroka i okolicznych bagien.

Literatura została zaczerpnięta od lokalnej pisarki, Przyjaciółki naszego przedszkola pani Reginy Sobik .

Po zapoznaniu dzieci z legendą i wierszem, dzieci wzięły różne przybory plastyczne i oto ich wyniki.

 

„Opowieść o Utopkach”
Gdzieś na końcu wioski, tuż opodal młyna
Zamieszkała w stawie, cudaczna rodzina.
Jak nazwać te stwory, no powiedzcie sami,
Przez to ich wołano, zwykle utopkami.
Niewielkiego wzrostu, miały głowy duże
Ubóstwiały stawy, rzeki  i kałuże.
Nosiły czerwone buty i kapoty
Unikały słonka i ciężkiej roboty.
Myły buzię błotem, ot tak dla urody,
Nie lubiły ludzi i święconej wody.
Wyjątkiem był młynarz, więc mu pomagały,
Mełły mąkę na chleb, myły i sprzątały.
Mądra gospodyni, pani młynarzowa,
Jednego synka na dziedzica chowa.
Woła więc na służbę utopka Magiera
Żeby przypilnował tego kawalera.
Utopek wziął malca poszedł z nim nad rzeczkę,
Bo chciał się wykąpać popływać troszeczkę,
Dzieciak zaczął wrzeszczeć, darł się z całej siły,
Aż wszystkie utopki na pomoc przybyły.
Wyciągnęły chłopca, bo ten wpadł do wody
Tak to się skończyły Magiera przygody.
Dał do wody nura, tyle go widziano,
Teraz go tam nie ma, bo staw zasypano.
Czas biegnie do przodu, nic go nie zatrzyma,
Będzie autostrada a utopków nie ma.
Autor: Regina Sobik.

 

 

Oddaj swój głos:
(28)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...