Kalendarz »

    Brak wydarzeń.

166.B Mateusz Makowski III klasa

20 grudnia 2015,

Polska

województwo mazowieckie/ Warszawa

III klasa

Społeczna Szkoła Podstawowa nr 10 STO, 04-175 Warszawa, ul.Ostrobramska 72

nauczyciel: Beata Kopczyńska

 

Mała, wielka przyjaźń

 

W sercu dżungli mieszkały dwa rzadkie gatunki zwierząt: małpy i jaszczurki. Były to dwie rodziny, a ponieważ mieszkały blisko siebie zaprzyjaźniły się.

W pobliskim miasteczku mieszkał człowiek, który zajmował się łapaniem i wypychaniem rzadkich gatunków zwierząt.

Pewnego dnia doniesiono mu, że w dżungli może zapolować na piękną małpę i wyjątkową jaszczurkę. Tuż przed świtem, razem z ludźmi z miasteczka, poszedł do dżungli. Kiedy dotarli na miejsce, podłożyli ogień, aby wypłoszyć zwierzęta z ich domów. Dżungla zaczęła płonąć, przerażone zwierzęta uciekały ze swoich legowisk. Słabsze i młodsze starały się trzymać razem. Ogień oddzielił małą małpkę i jaszczurkę od ich rodzin. Wszyscy pobiegli w kierunku młodych. Przerażone dzieci uciekły. Biegły i biegły, aż po jakimś czasie zatrzymały się w nieznanym im dotąd miejscu dżungli. Było tam pięknie i spokojnie. Jezioro ze źródełkiem w skale, dużo drzew i kamienie. Zwierzęta postanowiły odpocząć. Zbudowały sobie małe domki, żeby przespać noc. Kiedy domy były gotowe poszły poszukać jedzenia. Jaszczurka posiliła się owadami, a mała małpka bananami. Kiedy wróciły było już ciemno, dlatego poszły spać. Rano poszły dalej. Po godzinie wyszły z dżungli. Czuły się nieswojo poza nią. Był to inny świat, którego nie znały. Zobaczyły gigantyczne miasto. Jaszczurka zobaczyła znak, z którego wynikało, że zwierzęta nie mogą wejść do miasta. Przy drodze małpka zauważyła szczudła, kapelusz i płaszcz. Miała już pomysł, jak wejść do miasta. Wzięła jaszczurkę na ramię, założyła płaszcz i kapelusz, weszła na szczudła, zapięła płaszcz i weszła do miasta.

- Mogłaś mnie wsadzić pod kapelusz, a tak to płaszcz mnie przygniata! – krzyknęła jaszczurka.

- Nie gadaj, bo nas odkryją -  szepnęła małpka.

Nagle małpka potknęła się o kamień i upadła. Wszyscy ludzie spojrzeli na zwierzęta. Jakaś pani krzyknęła: Aaaaaaaaa!!! Zwierzęta w mieście!!!

Maluchy szybko się podniosły i przerażone wybiegły z miasta. Biegły na oślep przed siebie, byle dalej. Nie wiedziały, czy biegły godzinę czy dłużej. Gdy znalazły się między drzewami poczuły, że nie są same. Na polanie spostrzegły swoje rodziny. Okrzykom radości nie było końca.

Wszystkie historie dobrze się kończą, kiedy mamy blisko siebie przyjaciół.

 

Oddaj swój głos:
(672)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...