Kalendarz »

    Brak wydarzeń.

117.B. Zofia Matysiuk 11 lat

14 grudnia 2015,

Polska

województwo warmińsko-mazurskie/ Ełk

11 lat

Szkoła Podstawowa nr 4  w Ełku 

nauczyciel: Beata Dzierżanowska

 

 

A jednak istnieją?

 

- Uf, nareszcie w domu – westchnęła Ania uśmiechając się pod nosem. Wyciągnęła się wygodnie w fotelu, nogi zarzuciła na stołeczek i zamyśliła się na wspomnienie ostatnich wydarzeń.

Kilka słonecznych dni sierpnia Ania wraz z przyjaciółmi postanowiła spędzić za miastem. Od dawna planowana wycieczka rowerowa Szlakiem Papieskim w końcu miała dojść do skutku.  We wtorek  wraz z  Krzyśkiem, Pawłem i Pauliną, spakowali prowiant i namioty, uzbroili się  w dobry humor i wyruszyli w podróż.

 Ranek był słoneczny i dzień zapowiadał się niezwykle pogodnie. Wesoły nastrój ich nie opuszczał, a piękno otaczającej przyrody, wspaniałe widoki okolicznych jezior i zapach lasów cieszyły zmysły.  Jechali długo, nieśpiesznie, chłonąc ciepło ostatnich dni wakacji. Rozmawiali o rozpoczynającym się wkrótce roku szkolnym.  Zastanawiali się, czy będą nowi nauczyciele, czy w ich klasie rozpocznie naukę nowy uczeń? Kiedy zmęczenie zaczęło dawać znać o sobie, a głodne kiszki coraz głośniej grały marsza, postanowili odpocząć. W oddali, wśród drzew, dostrzegli niewielką polanę i zdecydowali się na postój. Gdy dojeżdżali do celu, radosny świergot leśnych ptaków rozproszył  głośny trzask, a następnie krzyk Pauliny. Chwilę później i Krzysiek dołączył do popiskującej koleżanki, oboje zeszli z rowerów i głośno wyrażali swoje niezadowolenie. Okazało się, że Paulina przebiła dętkę, a Krzyśkowi spadł łańcuch z roweru. O kontynuowaniu przejażdżki nie było mowy, krótki odpoczynek trzeba było zamienić na nocleg. Nie tracąc czasu dzieci wzięły się za przygotowanie posiłków i rozbicie obozu. Rozpaliły ognisko. Jajecznica usmażona na ogniu wszystkim bardzo smakowała, ale prawdziwą furorę zrobiły kluski z makiem i miodem, przygotowane przez mamę Ani. Po kolacji chłopcy planowali naprawić usterki w rowerach, ale lenistwo, które ogarnęło ich po posiłku, zniweczyło wszystkie plany. Nawet obowiązkowe zazwyczaj dziewczyny nie pozmywały tym razem naczyń po kolacji.  Wpatrując się w wesoło skaczące płomienie ogniska, wszyscy zaczęli snuć opowieści  o leśnych stworach, nimfach i kłobukach, dawnych mieszkańcach regionu. Każde z nich znało baśnie i legendy o Smętku, Królu Jezior czy o sercu kurczątka i każde z nich zapewniało, że nie wierzy w ludowe baśnie.  Powoli zapadał zmrok. Dzieci zmęczone nadmiarem wrażeń usnęły w namiotach.

Obudziły się nazajutrz, gdy słońce było już wysoko na niebie. Postanowiły umyć naczynia i przygotować rowery do drogi. Jakież było ich zdziwienie, gdy okazało się, że pozostawione wczoraj talerze są czyste, jakby wylizane do połysku. To nie wszystko! Niesprawne wieczorem rowery były jak nowe! Dzieci nie mogły zrozumieć, co się stało, zachodziły w głowę, kto ich w nocy odwiedził? Kto im pomógł? Wtedy Paulina przypomniała sobie baśń regionalną, którą omawiali na lekcji języka polskiego –o Smętku. Przecież to Smętkowi – pradawnemu władcy jezior i lasów służyły kłobuki, które uwielbiały kluski z miodem i makiem oraz jajecznicę. Czyżby to one połakomiły się na resztki, a w podziękowaniu za ucztę naprawiły rowery? 

Niemożliwe? Możliwe? Ania nadal nie wie, kto złożył im nocną wizytę na leśnej polanie, ale już tak stanowczo nie zaprzecza regionalnym podaniom, bo przecież w każdej legendzie zawsze można znaleźć garść prawdy.

 

 

Oddaj swój głos:
(314)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...