Kalendarz » Wronki

    Brak wydarzeń.

1187. PL Sabina Jasińska Założenie Wronek

18 października 2014, Wronki
Polska 
województwo wielkopolskie  
powiat szamotulski
Wronki 

kategoria twórcza A i B

kategoria wiekowa  dorosły   

 

„Założenie Wronek”

            Za pięcioma jeziorami, sześcioma rzekami,  na kawałku suchej jak pieprz ziemi stał ogromny, pstrokaty zamek. Na jego szczycie znajdowało się pięć wież, zwieńczonych czarnymi jak węgiel wronami, jako że właściciel zamku pochodził właśnie spod herbu wrony. Dziwaczny budynek wsparty na stosie czarodziejskiego chrustu, z daleka wyglądał jak olbrzymie gniazdo ptaka i uchodził za najpiękniejszy w całej okolicy. Gospodarzem gmachu był najodważniejszy z odważnych rycerz o imieniu Gerwazy, który mieszkał w zamku wraz ze swoją córką i kompanią służby.

Córka rycerza była urodziwa. Krążyły pogłoski, że jest piękna jak poranne słońce i delikatna jak płatki niezapominajki. Na imię miała Balbina.

Wielu przystojnych mężczyzn starało się o jej rękę. Niestety żaden z nich nie spełnił oczekiwań Gerwazego, a że córka bardzo kochała swojego ojca, nie śpieszno jej było do zamążpójścia.

Całe dnie spędzali ze sobą tocząc zaciekłe boje na grach planszowych, a kiedy rycerz opuszczał zamek by wziąć udział w jakimś pojedynku ze szkaradnym łotrzykiem, Balbinka przysiadywała w cieniu ogromnego orzecha  i zabawiała polne robaczki. Drapała po brzuszkach gąsienice, głaskała żuczki i liczyła biedronkom kropki.

Sielskie życie rycerskiej rodziny pewnie nadal toczyłoby się swoim torem, gdyby nie podstępny i okrutny rycerz Gniewko, który zapragnął  by piękna dziewczyna została jego żoną.

Pewnego dnia zapukał więc do wrót zamku i powiedział Gerwazemu o swych zamiarach. Ten spojrzał na niego drwiąco i wyrzucił z zamku. Upokorzony i nieszczęśliwy Gniewko obiecał sobie, że zdobędzie Balbinę, nawet jeśli będzie musiał zrobić to siłą.

Mijały dni, szczęśliwy czas ojca, córki i służby dobiegał kresu, choć wcale się tego nie spodziewali.

W końcu nadeszła pamiętna noc, która skradła uśmiech i radość rycerskiej rodzinie. Zły Gniewomir napadł na zamek by porwać ukochaną dziewczynę. Na szczęście spała ona tej nocy jak mysz pod miotłą i pierwsza usłyszała to brutalne włamanie. W chwilę po niepokojących odgłosach, które docierały w ciemności do jej sypialnej komnaty, poczuła dym i ujrzała wielki ogień, bestialsko panoszący się po ścianach zamku. Nie namyślając się długo, przeskoczyła przez parzące płomienie i pobiegła po ojca, który spał smacznie w swojej pracowni. Obudziła go mocnym szturchnięciem i w chwilę później razem stali zdezorientowani w palącym się dobytku.

Sytuacja wyglądała na tyle ciężko, że zdecydowali się na ucieczkę. Pomogła im w tym przelatująca nad płonącym gmachem wrona. Zainteresowana ogniem, zniżyła lot i zobaczyła w oknie komnaty płaczącą Balbinę wtuloną w ramiona rycerza. Zabrała nieszczęśników na skrzydła i poleciała w bezpieczne miejsce.

Od tego czasu słuch o nich zaginął i nikt nie wie gdzie podziewa się Gerwazy i jego córka.

Olbrzymi zamek spłonął doszczętnie. Z nieszczęśliwej zasadzki Gniewomira uszedł z życiem tylko jeden dworzanin.  Szanował on bardzo  swojego pana więc na jego cześć w ruinach zamku założył osadę, której nadał imię Wrona. Przetrwała ona po dziś dzień pod nazwą Wronki.

 

Oddaj swój głos:
(144)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...