Kalendarz »

    Brak wydarzeń.

985. PL Klaudia Pichit

15 października 2014,

Polska

województwo łódzkie

Radomsko

 

kategoria twórcza B

kategoria wiekowa 14 lat  

Publiczne Gimnazjum nr 3 w Radomsku

 

Razu pewnego czarny wilk z białym krukiem

Usiedli razem pod rozłożystym bukiem.

Dwaj kompani, starzy jak świat,

Zaczęli wspominać dawnych przygód smak.

Ale mimo, iż przyjaciółmi są od setek lat

Różnią się od siebie jak róża i mak.

Biała postać śmigała wśród cieni,

Bystre oczy migały znad ziemi.

Ptaszysko niecierpliwe, głośne i natrętne

Wilkowi spokój rozganiało zupełnie.

Czarny basior przymykał zmęczone oczy,

Lecz cień kruka wciąż nad powiekami kroczy.

Wiedząc co ptakowi chodzi po głowie,

Wilk rozpoczął potężnych słów mrowie.

,,Mały Huginie, mój najdroższy, jedyny bracie

Proszę Cię, zaakceptuj wreszcie moje życiowe racje!

Ty jesteś uosobienie szczęścia i wesołości

Przywyknij więc również do mych powinności!

Ja niosę nikłą, ale zawsze, nadzieję

W mej postaci odżywają pradzieje.

Gdy Luna swą potęgą Sole pokona

Wtedy pojawia się moja córa, legenda wybawiona!

Bóg powiedział, że wilk to stworzenie

Godne ocalenia i szacunku…”

,,Ty nadajesz się tylko do pozowania

W batalistycznym rysunku!”

Białe pióra nastroszył, złotymi szponami rwał korę

Myśli rozłoszczone przywdziały swa zbroję.

,,Wilku Czeczeński, powiedz mi tylko

Dlaczego bajki nikną tak szybko?

Dlaczego słuchać nie chcą wnuczęta,

Co babcia od prababci zwykła zapamiętać?”

Żal w sercu Hugina od lat narastał

Czuł, że jego ogród chwastami zarasta.

Wilk rozumiał małego ptaka,

Sam przygasł, stary zawadiaka.

Zamilkli na chwilę, cierpiąc szczerze

Zawieli głowy zmawiając pacierze.

I nie odzywając się do siebie jednym słowem,

Odeszli wzywani natury różnym głosem.

A na ich polanie został buk start.

Słyszał cała rozmowę, szeptał ,,Nie do wiary…”.

A na ich polanie został buk stary.

Samotny i chory, dźwigający ludzkości ciężary.

A na ich polanie został buk stary

Załamał si,ę gdy stracił te dwa filary.

Ratować drzewo chcieli dawni kompani

Lecz cóż z tego, gdy sami są pokonani?

Nie widzieli się jeszcze czas bardzo długi,

Bo obaj to pamięci wierne sługi.

Wilk i kruk zamknęli na Świat swe serca

A On z żalu swe dobra uśmierca.

Miedzy ludźmi pałętały się smutne cienie,

Bo nie miał ich kto pokonać na tej ziemskiej arenie.

Los jednak chciał, by przywiał ich wiatr

Z dwóch różnych szczytów granitowych Tatr.

Spotkali się na skraju zielonej połoniny,

Gdzie bukowi wypatrywać przyszło utraconej rodziny.

Z dwóch stron polany błysnęły żółte ślepia,

Zapadnięte boki, rany, ciężki chód

Złociste słońce ich twarze otępia,

By ukazać zniszczony bukowy gród.

Opadły jego szmaragdowe liście

Czarne gałęzie, jak palce powyginane

Już się o jego pień nie oprzecie

Bo siły jego poważnie zachwiane.

Wśród starych korzeni

I gałęzi tak samo starych

Pałętali się życiem znużeni

Czarny wilk z białym krukiem.

Ptak  nieszczęsny trzepotał się w górze

W rozpaczy chciał przywrócić drzewu róże.

Wilki lament swój śpiewał u jego stóp,

By zakopał przez nich wykopany grób.

I stali tak i czekali i łzy na ziemię spływały,

Bo Legenda i Bajka winy swoje zrozumiały.

Zostawić starego buka nigdy już nie mogą,

Niech to będzie dla życia przestrogą.

Od początku przy buku byli

Więc dlaczego ten błąd popełnili?

Życie bez tej dwójki istnieć nie może,

Oni sami bez siebie również… Uratuj ich Boże!

 

 

 

 

 

Oddaj swój głos:
(51)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...