Kalendarz » Ozimek

    Brak wydarzeń.

885. PL Julia Röhrich Książęca zwykłość!

13 października 2014, Ozimek

Polska

województwo opolskie

powiat opolski

gmina Ozimek

Szczedrzyk

 

kategoria twórcza B

kategoria wiekowa 11 lat V klasa 

Publiczna Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II w Szczedrzyk

 

 

                                                           Książęca zwykłość!

                                                        

 

        Dawno, dawno temu żyła sobie księżniczka Izabella. Była córką króla Edwarda III, który  został wdowcem. Izabelli czasem brakowało matki, ale jej tata kochał ją nad życie i bardzo  rozpieszczał. Jednak dziewczynka wolała być traktowana jak wszystkie dzieci. Była skromną księżniczką i okazywała wszystkim swoje dobre serce. Pieniądze, które dostawała od taty, przekazywała biednym ludziom i osobom chorym. Jednym słowem była dobra.                             

     Pewnego dnia do króla doszły słuchy, że ludzie domagają się nowej królowej. Władca królestwa bardzo się zdziwił, bo od kilku lat sam zajmował się wszystkimi najważniejszymi sprawami. Jednak nie mógł się sprzeciwiać. Zdecydował się, że to jego córka nią zostanie. Gdy Izabella dowiedziała się o tym, przed swoim tatą ucieszyła się, ale w głębi duszy miała dosyć takich ważnych uroczystości. Czas płynął szybko… W wigilię ceremonii mianowania Izabelli na królową jej tata sprawił jej prezent w postaci wielkiego lustra.

     Nadszedł wielki dzień. Na dziedzińcu zebrało się bardzo dużo  osób ważnych i ważniejszych. Już dwie godziny przed ceremonią wszystkie miejsca były zajęte. W służbie królewskiej było dużo osób, ale najlepszym przyjacielem Izabelli był chemik Michał. W ostatnich minutach Michał dał jej specjalną miksturę, którą Izabella miała wypić na wzmocnienie. Stanęła przed lustrem i powiedziała na głos: „Chcę być zwykłą dziewczyną” i w tym momencie wylała magiczną miksturę. Nie miała czasu na sprzątanie, bo musiała biec na koronację. Kiedy biegła, zauważyła, że coś dziwnego działo się z lustrem.

     O 12:00 wybiły dzwony. Całe miasto zgromadziło się przy zamku. Zaczęło się. Wszyscy najważniejsi ludzie przygotowali mowy, które mieli do wygłoszenia. To wszystko trwało bardzo długo, bo do pięciu godzin. Izabella była bardzo zmęczona i położyła się spać. Wstała rano, ale nie obudziła się w królewskim łóżku, tylko na stogu siana w stajni. Przestraszyła się, bo przy niej leżał koń, który jadł jej włosy. Wyszła ze stajni i zamarła. Zamiast pięknego, zadbanego miasta ujrzała strasznie zaśmiecone i nieładnie pachnące miejsce.

      Zdecydowała, że pójdzie do centrum miasta. Gdy doszła na miejsce, straciła wszystkie myśli. Zobaczyła tam ludzi bijących się o chleb, dzieci nie mające domów i powybijane okna w każdym budynku. Po przejściu przez rynek nie mogła nic zrozumieć. Drugą połowę miasta zajmował ogromniasty czarno – szary zamek w, którym mieszkała zła i samolubna czarownica. W tym momencie przypomniała sobie, że na lustro, które dostała od swojego taty, wylała magiczną miksturę Michała. Postanowiła, że zapyta kogoś, żeby więcej się dowiedzieć.

      W sierotach, które siedziały na ulicach wypatrzyła swoją koleżankę. Była posiniaczona, wychudzona i miała włosy ucięte do połowy. Nina (tak miała na imię przyjaciółka) nie rozpoznała Izabelli po przejściu przez lustro, ale i tak wszystko jej szczegółowo wytłumaczyła. Kiedy bohaterka usłyszała te wszystkie straszne rzeczy jak bijących się ludzi o chleb,  więzienie przez czarownicę niewinnych osób i zwierząt, Izabella postanowiła ukraść lustro z komnaty czarownicy.

Poprosiła też o pomoc Ninę. Przygotowały sobie plan, który miał polegać na tym, że Nina rozproszy ochroniarzy, a w tym czasie druga dziewczynka wkradnie się od drugiej strony. Cała pierwsza część planu powiodła się, ale to było najłatwiejsze. Koleżanki musiały wkraść się do komnaty. Udało się! Weszły i od razu zobaczyły rzucające się w oczy duże lustro. Już miały je zabrać i w tym momencie do komnaty wkroczyła czarownica. Gdy je ujrzała, zaczęła krzyczeć.

Zbiegły się wszystkie straże i służby. Dziewczynki zaczęły uciekać i w końcu wszyscy z zamku gonili dwie niewinne osoby. Księżniczce i Ninie udało się uciec. Zbliżała się noc, dlatego trzeba było sobie znaleźć miejsce do spania. Zobaczyły starą kamienicę i uznały, że na jedną noc będzie to dobre schronienie.

Gdy weszły do środka, były tam wszystkie sieroty oraz bezdomni. Noc mijała bardzo długo. Izabella cały czas się budziła i myślała o tym, jak wróci do swojego świata i jak odzyska swojego tatę, którego bardzo kocha. Nazajutrz było pochmurnie i bardzo mocno padało. Izabella musiała zostawić Ninę w kamienicy, ponieważ bohaterka nie miała czasu, bo w nocy przypomniała sobie, że szalony naukowiec Michał powiedział, że jak wyleje się na jakąś rzecz  miksturę, to ona staje się magiczna, ale jest aktywna tylko do najbliższej wigilii. Akurat do tego święta zostało tylko pięć dni.

Księżniczka musiała podjąć   słuszną decyzję. Izabella przypomniała sobie, że miała psa o imieniu Dolar. Musiała go znaleźć, ponieważ był bardzo mądry i umiał poradzić sobie w każdej sytuacji. Miała pięć dni,  żeby wrócić do swojego  dawnego życia i stać się królową Miami ( miasto, w którym Izabella miała rządzić ).

Chodziła po całym mieście wołając: „Dolar, piesku”. W końcu doszła do punktu, gdzie ukrywały się przed czarownicą. Były tam koty, psy, króliki, myszy, szczury i wiele innych stworzeń. Wypatrzyła tam małą dziurę, podeszła i ujrzała Dolara, który miał złamaną nogę i był cały brudny. Od razu rozpoznał księżniczkę i ucieszył się bardzo. Razem z nim poszła do zamku. Tam potajemnie weszła i zobaczyła lustro, przez które można było przejść. Szybko przeskoczyli i znaleźli się w świecie śmierci i cmentarzy. Zamiast swojego taty Izabella zobaczyła trupie czaszki i zombie. To było okropne! Na drzewach wisiał zielony obrzydliwy śluz. Przy drodze leżały zdechłe zwierzęta i wszystko ogólnie było szare. Izabella obróciła się i chciała wskoczyć z powrotem przez lustro, ale rozbiła sobie tylko nos.

Lustro przestało działać i wtedy księżniczka przypomniała sobie, że w wigilię kończy się moc i się rozpłakała. Myślała głośno: „Już nigdy nie spotkam swojego taty, nie pobawię się z moimi koleżankami”. Tak sobie głośno mówiła i nagle usłyszała jakiś szelest. W pierwszej chwili pomyślała, że jej się zdawało, ale gdy usłyszała to po raz drugi, trzeci i czwarty to tak się przeraziła, że zaczęła uciekać. Ktoś ją gonił i to był chyba zombie. Każdy z nich był straszny. Kiedy Izabella biegła, wpadł jej do głowy pewien pomysł. W końcu  zgubiła straszydło. Bohaterka chciała wrócić do swojego świata. Robiła sobie wyrzuty, bo czasem była kapryśną i obrażalską w stosunku do taty. Ten pomysł, który wpadł jej do głowy był bez sensu.

Przeprosiła za wszystko głośnym głosem i zauważyła, że coś się świeci. Poszła za światłem i wzruszyła się. Lustro zaczęło znowu działać. Izabella szybko przeskoczyła a za nią Dolar. Nareszcie! Udało się! Wszyscy wrócili do domu. Izabella znalazła się w swoim pokoju i od razu pobiegła do taty. Okazało się, że czas stanął w miejscu. Edward III zdziwił się, że córka nagle przychodzi i chce się do niego przytulić, ale ją kochał i też się oczywiście ucieszył. Później Izabella pobiegła do koleżanek, wybawiła się i wróciła do domu. Księżniczka była królową w wieku 17 lat. Czas biegł szybko. Izabella była młodą damą i mądrą królową. Pewnego wieczoru do zamku zawitała grupa mężczyzn, którzy chcieli przenocować. Ojciec Izabelli najpierw nie chciał się zgodzić, ale jego córka go przekonała, bo spodobał się jej jeden z nich. Gromadka spała w zamku Edwarda dosyć długo.

        Po kilku latach okazało się, że Izabella została poproszona o rękę przez jednego z grupy mężczyzn. Miał na imię Oliver. Odbyło się wielkie przyjęcie. Przyjechało wiele ważnych osób z innych krajów. To wszystko odbywało się w ciepłe dni. Było pięknie i słonecznie. Wszystko co pasuje do miłości. Izabella była bardzo szczęśliwa. Uroczystość nie trwała długo. Na końcu Izabella oznajmiła, że razem z Oliverem spodziewają dziecka. Wszyscy wiwatowali i się radowali.

Morał z tej baśni taki, że w życiu warto być sprawiedliwym i dobrym.  

 

 

 

Oddaj swój głos:
(109)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...