Kalendarz »

    Brak wydarzeń.

842. PL Oliwia Hulewicz Jak powstały Mazury

12 października 2014,
Polska 
województwo mazowieckie 
Warszawa

kategoria twórcza B

kategoria wiekowa  VI klasa

Społeczna Szkoła Podstawowa nr 10 STO im. kard. Stefana Wyszyńskiego

04-175 Warszawa

Ostrobramska 72

nauczyciel: Małgorzata Białek

 

 

Jak powstały Mazury…  

                                              

Daleko, daleko na północy Polski znajdowała się pewna puszcza. Nikt nie chodził do tej tajemniczej puszczy, gdy nie miał ważnego powodu, a jak miał, to już nigdy stamtąd nie wracał. Nawet najodważniejsi trzymali się od niej z daleka. Głosiły bowiem plotki
o mitycznych stworach i czarownicach, które tam zamieszkiwały.

Pewnego dnia w kraju zapanowała susza. Ludzie kłócili się o ostatki wody. Państwo pogrążyło się w biedzie. Nikt nie wiedział. jak to zmienić. Kiedy już na północy została tylko jedna wioska, starzy mędrcy przepowiedzieli upadek Królestwa. Tylko cud mógł je uratować i właśnie ten cud miał wówczas miejsce.

-Aniu! Aniu, chodź tutaj -.zawołał z oddali głos.

           -Tutaj jestem, mamo - odpowiedziała Ania i podbiegła.

           - Niestety brak wody nas też dopadł i musimy opuścić wioskę. Zaczęłam już pakować rzeczy, gdyż wyruszamy jutro o świcie. Masz tu moje ostatnie monety. Kup wszystko, co tylko może się przydać. Podróż będzie długa i męcząca. Nie wiem, gdzie znajdziemy pracę
i będziemy mogli się zatrzymać. Teraz podczas tej suszy trudno o zatrudnienie - oznajmiła mama i podała złote monety.

           -Dobrze mamo - odpowiedziała dziewczynka, a łzy napłynęły jej do oczu.

           Bardzo lubiła to miejsce i nie chciała go opuszczać. Przez brak wody jej rodzinie brakowało pieniędzy, więc musiała się zgodzić na przeprowadzkę. Wzięła koszyk i ruszyła do sklepu. Dzień był upalny i parny. Popękana ziemia kruszyła się pod nogami. To miejsce znacznie się różniło od tego, które zapamiętała. Kiedyś ta wioska tętniła życiem, a teraz panowała tu pustka i gdzieniegdzie ruiny zapadniętych domów. Gdy otworzyła drzwi do sklepu, przeraziła się. Wszędzie latały muchy. Na półkach leżały zgniłe warzywa
i porozrzucane produkty. Natomiast w  kącie stał załamany sprzedawca. Dziewczynka podeszła do niego.

           -Dzień dobry, czy może dostanę chleb i kawałek kiełbasy? - spytała dziewczynka drżącym głosem.

           - Niestety posiadam tylko to, co widać na półkach. Susza zniszczyła plony i nie ma więcej jedzenia. To już ostatni otwarty sklep w okolicy. Niedługo sam będę musiał opuścić to miejsce i poszukać innej pracy - odpowiedział zasmucony sprzedawca.

           - No trudno. Nie stać mnie na nic innego. Do widzenia.

           - Do widzenia panienko.

           Gdy Anna wracała do domu, ujrzała z oddali rosnącą zieleń.

           - Co to może być? - spytała samą siebie. – Czyżby coś zielonego jeszcze pozostało? Przez głowę przemknął cień szansy. A co, jeśli to prawda i wioska ponownie odżyje. Musiała to koniecznie sprawdzić. Pobiegła, ile sił w nogach w kierunku zielonego punktu. Zielony punkt powiększał się, aż w końcu zmienił się w długi zielony mur.

           - Czy to nie przypadkiem ta puszcza, o której krążą plotki? - zastanawiała się Ania.
- Dlaczego ona tętni życiem i nie potrzebuje wody? A może ta woda jest właśnie tam? Ania nie wiedziała, co zrobić. Nie mogła przecież tam wejść, ponieważ to było niebezpieczne. Czy aż tak jej na tym zależało?

           W końcu nie mogła powstrzymać ciekawości, przesunęła gęste gałęzie i zniknęła…

           W środku znajdowała się magiczna kraina wszędzie latały motyle, biegały zające, a pomiędzy drzewami znajdowało się duże jezioro.

           - Jak ludzie mogli nie znaleźć tego miejsca wcześniej? – zastanawiała się i nie mogła uwierzyć w to, co widzi. Już chciała pobiec i wszystkim o tym powiedzieć, gdy ujrzała mężczyznę stojącego przy wyjściu. Był ubrany w złotą zbroję, a na głowie  miał hełm wysadzany diamentami.

           - Kim jesteś? – spytała go.

           - Jestem Mazur. Strażnik tej krainy.

           - Ja jestem Ania. Czy mogę opuścić tę krainę i sprowadzić tu ludzi.

           - Niestety nie. Krainę chroni potężna moc i gdy stąd wyjdziesz, nie będziesz mogła już tu wrócić.

           Ania zrozumiała, dlaczego nikt stąd nigdy nie wrócił. Niestety nie mogła tu zostać, gdyż rodzice martwiliby się o nią. Pożegnała się z Mazurem i niechętnie opuściła krainę. Potem pobiegła i opowiedziała wszystko rodzinie. Wszyscy byli zachwyceni z powodu nowiny. W końcu wieść rozniosła się po całym kraju. Wszyscy zapragnęli pojechać do puszczy. Wtedy Ani przypomniały się słowa Mazura: „Gdy stąd wyjdziesz, nie będziesz mogła już tu wrócić”.

           - Może Mazur chciał ją tylko zniechęcić do opuszczenia krainy. Może nie chciał, żeby przyjechały tu tłumy ludzi. Pewnie tak - pomyślała Ania i postanowiła to sprawdzić. Gdy doszła do muru i próbowała odsłonić gąszcze traw nie mogła. Powstrzymywała ją jakaś niewidzialna siła.

           - Jednak Mazur nie kłamał nie uda mi się wejść do środka. Mogłam wtedy zostać, jak proponował mi Mazur i byłabym szczęśliwa, a teraz umrę tutaj sama z głodu i nie trafię do innej wioski - zapłakała Ania. Wnet gąszcze znikły i pojawiła się dróżka, a na niej stał Mazur.

           - Gratulacje Aniu! Swoim zachowaniem i odwagą zdjęłaś czar z tej krainy. Od tej pory będzie ona dostępna dla wszystkich-powiedział Mazur i zniknął.

           Uszczęśliwiona Ania pobiegła do rodziców i opowiedziała im co jej się przydarzyło. Kraj znowu zatętnił życiem i wodą z jezior. Ludzie byli szczęśliwi. Mur został zburzony,
a krainę nazwano Mazury na cześć jej pierwszego strażnika.

          

                                                                                                        

 

Oddaj swój głos:
(38)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...