Kalendarz » Ustka

    Brak wydarzeń.

772. PL Wiktor Kazana Baśń o Pusterniku

12 października 2014, Ustka

Polska

województwo pomorskie

powiat słupski

gmina Ustka

 

kategoria twórcza B

 

kategoria wiekowa  IV-VI

opiekun nauczyciel Ewa Tyszkiewicz

 

Szkoła Podstawowa Nr 2 im. Komandora Bolesława Romanowskiego

76-270 Ustka

ul. Jagiellońska  1

e-mail: sp2ustka@poczta.onet.pl

 

Baśń o Pusterniku

 

 

         W Ustce, daleko w głąb morza, na palikach, znajdowała się tawerna. Nazywano ją "Przytułkiem rybaków i rozbitków".  Zbudowana była z kamienia  i drewna. Czynna była całą dobę, dlatego przebywali tam ludzie z sąsiednich miejscowości i wsi, którzy szukali towarzystwa. Wśród nich znaleźć można było także rozbitków szukających schronienia. Jednym z nich był mężczyzna zwany Pusternikiem. Był on rozbitkiem z bardzo dużego transportowca, który przewoził towary z różnych zakątków świata. Nie miał pracy, domu ani żadnej rodziny, która by mu pomogła w tych trudnych dla niego chwilach.

         Pewnego razu spacerując po jednej z nadmorskich uliczek  Pusternik zobaczył w oknie domu ogłoszenie:

                            "Zatrudnimy pracownika. Wymagany wysoki wzrost,

                             szczupła sylwetka, otwartość do ludzi i odpowiednie

                            zachowanie.

                            Wynagrodzenie: 400 talarów tygodniowo".

 Pierwszą myślą było, że się nie nadaje, ale po paru dniach, kiedy wszystko sobie przemyślał, stwierdził, że nie ma z czego się utrzymać, a przecież musi z czegoś żyć i postanowił spróbować podjąć tę pracę.

 Następnego dnia, szukając bursztynów na plaży spotkał zamyślonego, spacerującego brzegiem morza szefa Przytułku i korzystając z okazji zapytał:            

- Widziałem Pańskie ogłoszenie, czy mógłbym u Pana pracować?               

Właściciel obejrzał Pusternika i po krótkim namyśle odpowiedział                        

- No dobrze! pozwolę Panu spróbować, ale musi pan być jutro w pracy o godzinie 8.00.  Wymagam, żeby był Pan czysty i ładnie ubrany.

 Po rozmowie z właścicielem Pusternikowi zaczęły kotłować się różne myśli w głowie. Przecież nie miał gdzie się wykąpać i nie miał odpowiednich ubrań. Pomyślał, że przecież jest lato, to wykąpię się w morzu, a i ubrania od kogoś pożyczy.

 Następnego dnia Pusternik wstał zmęczony i niewyspany. Całą noc nie mógł spać, bo myślał o nadchodzącym dniu. Parę minut spóźnił się do pracy.

- No, no, no! - pogroził palcem szef. Ktoś tu chyba nie chce dostać pracy!          

- Przepraszam szefie, to się więcej nie powtórzy! - powiedział Pusternik i zaczął pracę. Początkowo był bardzo zdenerwowany, ale po krótkim czasie dawał już sobie świetnie radę. Na koniec podszedł do niego szef i powiedział:                              

- Nie spodziewałem się, że Pan sobie poradzi i że tak szybko ludzie Pana zaakceptują i polubią. Ma Pan tą pracę, będzie pan pracował na dwie zmiany. Pierwsza od 8.00 do 22.00, później dzień wolny i druga od 22.00 do 8.00.

Pusternik bardzo się ucieszył i podziękował serdecznie, po czym udał się na zasłużony odpoczynek. Wieczorem wracając do domu popatrzał na morze.        

- Ale ono spokojne! - pomyślał. To tak jakby w moim życiu też miał zagościć taki spokój. Oj jakbym chciał, żeby tak było!                                                    

Aż tu nagle podchodzi do niego pewna dziewczyna.                                              

- Widziałeś tu może tawernę "Przytułek rybaków i rozbitków"? - powiedziała.

Pusternik stał jak zamurowany.                                                                              

- Przepraszam czy coś ci się stało? - powiedziała.                                                  

- Nic mi się nie stało - powiedział Pusternik. Tawerna jest po lewej stronie. Dziewczyna mu serdecznie podziękowała i ucałowała mocno. Pusternik jak poczuł całus to tak się zarumienił, że inni jak przechodzili, mówili do niego "chodzące, czerwone słońce". Następnego dnia w pracy Pusternik znowu spotkał tę dziewczynę.

- Jak masz na imię, bo zapomniałem wczoraj spytać? - powiedział.                       

- Jestem Magdalena - odpowiedziała.                                                                                 

Od tego momentu młodzi spotykali się co dzień i spędzali ze sobą każdą wolną chwilę. Zostali małżeństwem i doczekali się gromadki dzieci.                                              

Od czasu podjęcia pracy przez Pusternika wszystko zaczęło mu się w życiu układać. Poznał miłość swojego życia, kupił mieszkanie i założył rodzinę. Dzięki temu stał się szczęśliwym człowiekiem.

 

                                                                                                                                            

Oddaj swój głos:
(28)
()

Konkursy » Polska

(58)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Szanowni Laureaci, szanowni Państwo, poniżej do pobrania dyplomy i podziękowania   nagrody dla Laureatów zostana...
(128)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Protokół Jury „Polskie bajanie”, czyli II edycja międzynarodowego konkursu „Bajka i legenda świata w życie...
(53)
15 października 2015 - 6 grudnia 2016

Polska województwo pomorskie/ powiat słupski/ gmina Słupsk Lubuczewo   kategoria wiekowa dorosły Dom Pomocy...