Polska: Ustka

Agnieszka Klekociuk

Salon słowa

Nazywam się Agnieszka Klekociuk. Urodziłam się w 1983 roku w Sławnie. Dzieciństwo spędziłam w pięknym nadmorskim mieście Darłowie.

Od 8 lat mieszkam w małej wiosce Możdżanowo wraz z rodziną.  

Poezja jest moją pasją od 16-stego roku życia. Tworzyłam do tzw. „przysłowiowej szuflady”,  nie dzieląc się z nikim moją poezją. W wolnych chwilach piszę również opowiadania, listy, pamiętniki. Ponadto fascynuje mnie fotografia i obróbka graficzna. Lubię muzykę, dobre filmy, a także sztukę. Moją poezję opieram na swoim życiu, przelewam swoje uczucia, emocje na papier. Pisanie sprawia mi przyjemność. Według mnie poezja „ leczy serca”. Dzięki niej szara codzienność nabiera kolorów. Pozwala  na chwile zapomnieć o szarej codzienności i ujrzeć uroki życia. Poeci to ludzie o kruchej duszy, wrażliwi na życie, potrafiący przeżywać w swoim życiu chwile piękne, jak i te smutne. Kwintesencją tych wydarzeń jest tworzona poezja.  

Myślę, że każdy poeta to marzyciel stąpający po świecie potrafiący dostrzec piękność ziemi. Nie mówię o sobie „ poetka”; uznaję się za kogoś bardzo wrażliwego, osobę, która dostrzega i zachwyca się pięknem dnia, ciszą nocy, blaskiem gwiazd zapisującą swoje przeżycia w formie wiersza. Cieszę się, iż mogę dzielić się z innymi swoją twórczością a ponadto, z tego iż zyskałam akceptację ze strony Twórców Ludowych, jak i czytelnika.

 

***

WIERSZ Z ANTOLOGII / SŁUPSK 2012 ROK

 

JEŻELI JESTEŚ

 

 

Jeżeli jesteś

Płytkim oddechem

Męskiego zamiłowania

Skrytym szeptem

W ramionach kobiety

Otwartą księgą

W której – czytając rozdziały

Budzi się zapomnienie

Jeżeli jesteś

Bogiem

Nie wierzę w ciebie.

 

***

Jestem Ewą

Pokusą mężczyzny

Zakazem istnienia

Wiecznością

 

 

Namiętnością

Twoim obrazem

Raju

Zatraconego

 

 

 

Jabłonią

- zakazanego świata

 

I żebrem

Grzechu .

 

***

WIERSZ Z ANTOLOGII / SŁUPSK 2012 ROK

/ NIECH PORWIE JE WIATR /

 

 

Płonę

Z namiętności

Grzech wlewa się strumieniami

W moje ciało

Obraz raju – zatraca się

W jednej chwili .

Wiarą  rozpoczęłam darzyć wszystko

Co wydaje się być obce

 

Jabłoń przekwitła owocem …..

 

 

Ewą – byłam wczoraj .